Prawa otyłych
03 Lut, 2009Pewna Australijka została w sposób, co najmniej, śmieszny potraktowana przez linie lotnicze, które na zwykłej trasie rejsowej kazały jej wykupić 2 miejsca siedzące. Cóż, pani ma 160 kg, więc pewnie wykupioną przestrzeń zagospodarowałaby bez pozostawiania wolnej przestrzeni, niestety jednak miejsca sprzedane nie były obok siebie.
Tutaj jednak kończy się zabawność sytuacji. Pomijając fakt pomyłki osoby sprzedającej
kobieta która jest ewidentnie horyzontalnie wymagająca gdyby miała się wcisnąć w pojedyncze miejsce znacząco by to uprzykrzyło, delikatnie mówiąc, sąsiadowi lot. Kobieta stwierdziła, że (uwaga, to jest najlepsze) jest dyskryminowana ze względu na swoją wagę. Hmm, jestem ciekaw czy jej 4 litery weszłyby w pojedynczy fotel bez wylewania się jej fałd tłuszczu na okolicę. To samo zdarzyło mi się też zauważyć u nas, w autobusach głównie. Osoby które zajmują ponad 1,5 dwuosobowego fotela. Skoro zajmują 2 miejsca czemu nie kasują 2 biletów? Śmieszy mnie dlatego podejście roszczeniowe podejście grubasów i krzyki o odszkodowania. Może lepiej zmniejszyć talerzyk, wyglądać jak człowiek i mieścić się w jednym miejscu?
Źródło: wp.pl


Komentarze do wpisu "Prawa otyłych":
1.
Livio napisał(a):
03 Lut 2009, 18:15:58
> Może lepiej zmniejszyć talerzyk, wyglądać jak człowiek i mieścić się w jednym miejscu?
Khm, nie poddawaj się łatwo stereotypom. Dawniej np. astmę leczono sterydami i wiele osób skrzywdzono w ten sposób, bo zyskali oni tuszę. Niekiedy sporą.
2.
Magnes napisał(a):
03 Lut 2009, 18:36:54
Livio, znam 2 osoby leczone hormonami i owszem, przybyło im sporo, ale nie do 160 kg. Inna sprawa, że Ci którzy mają medyczne uzasadnienie to mały % otyłych, większość jest leniwa po prostu. I trzecia rzecz, oczywiście, osoby chore mogą liczyć na rentę, właśnie po to aby móc z tych pieniędzy sfinansować zwiększone koszty komunikacyjne. Postawa roszczeniowa jest tutaj bezczelna. To tak jakby tak kobieta czuła się dyskryminowana bo nie podnieca facetów będąc w bikini ;)
3.
Magnes napisał(a):
03 Lut 2009, 19:02:28
Niestety nie myślałem, że będzie to potrzebne, ale wkrótce pojawi się pod każdym wpisem informacja, że wulgarne komentarze nie będą tolerowane, nawet OT łatwiej jest znieść, ale to że ktoś reprezentuje żenująco niski poziom wypowiedzi, a przy tym nie ma odwagi się pod tym podpisać to nie znaczy, że inni muszą to potem czytać.
4.
Livio napisał(a):
03 Lut 2009, 19:18:23
Jeżeli uważasz, że 1% to Ci leczeni hormonami itd. a reszta to nienażarci, to dalej jesteś w błędzie ;) . Inni mają to w genach i choćby jedli okruszynkę, są wciąż otyli. Innym brak ruchu i to jest motorem tycia, choć inne osoby w takiej samej sytuacji nie tyją wcale. Spora część z nich to genetycznie otyli albo wrażliwi na brak ruchu czy nieodpowiednią (niekoniecznie przesyconą tłuszczem) dietę. Kolejny "1%" jak to nazwałeś, zajmują otyli z obżarstwa ;) .
5.
Magnes napisał(a):
03 Lut 2009, 19:20:11
ale Livio...my tu nie mówimy o 10-15 kg ekstra...grubi ludzie po 90 kg nie muszą mieć 2 miejsc....ja mówię o klasie ekstremalnej po 140-150 kg mając mniej niż 2m wzrostu
6.
Livio napisał(a):
03 Lut 2009, 19:22:09
Zdziwiłbyś się, ale wciąż spory procent, nawet w klasie ekstremalnej, stanowią ludzie nie tylko głodni bez miary.
7.
Magnes napisał(a):
03 Lut 2009, 19:34:43
Livio mimo wszystko...czy powinni płacić za jedno miejsce skoro zajmują 1,5? Czy sprzedawca biletów, nie mówiąc o innych pasażerach nie ma żadnych praw?
8.
Livio napisał(a):
03 Lut 2009, 19:35:43
Cóż, z perspektywy sprzedawcy rzeczywiście krew może zalać na samą myśl o kimkolwiek otyłym... Ale co z nimi poradzić? Eksterminować? Nie da rady...
9.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 19:54:13
Sprawa jest prosta - jeśli zajmuje 2 miejsca, to powinna płacić za dwa. Dlaczego miałoby być inaczej? Niedługo będą płakać, że w restauracjach każe im się płacić za dwóch, jak chcą się nażreć do syta, czyli na dwóch.
10.
lambchop napisał(a):
03 Lut 2009, 19:58:25
No właśnie kłopot w tym, że nie każdy otyły jest po prostu obżartuchem. Poza tym skoro przeszkadzają ci otyli to co powiesz na matkę z wrzeszczącym dzieckiem. W takim razie tego dziecka też nie należałoby wpuszczać do samolotu (autobusu) bo zakłóca komfort podróży, jeszcze wierzga i kopie współpasażerów. A może powinno płacić więcej na korki do uszu dla innych pasażerów?
Jeżeli chodzi o samoloty to kwestia otyłych jest taka, że każdy dodatkowy kilogram to spory koszt dla linii lotniczej (bagaż jest limitowany do 20 kg, a tu ktoś wnosi na sobie 60 kg do samolotu więcej niż typowy pasażer!), dlatego nie dziwię się, że prowadzą taką politykę.
Niemniej trzeba robić to w sposób wyważony.
11.
Livio napisał(a):
03 Lut 2009, 20:09:33
"Ding dong, drodzy pasażerowie, z powodu niespodziewanego przybytku bagażu, troje z państwa zmuszeni są polecieć innym samolotem, byśmy nie rozbili się w połowie drogi. Serdecznie dziękujemy. Ding dong."
12.
Dodek napisał(a):
03 Lut 2009, 20:10:20
"wyważony" :)
13.
D4rky napisał(a):
03 Lut 2009, 20:54:40
zmniejszyłem talerzyk na tyle, że jestem dzisiaj na jednej kanapce i kubku zupy. na codzień jem zresztą niewiele więcej, a mimo to nadal mam +25 kg nadwagi. jak to się odnosi do twojego postulatu, że 'grubi są głupi' ?
14.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 20:57:02
Ale jaki wyważony? Zajmuje 2 miejsca czy nie? Jeśli nawet zajmuje 1,5, to czyni to drugie miejsce w najlepszym przypadku niepełnowartościowym. No tak czy nie?
15.
rozie napisał(a):
03 Lut 2009, 21:21:07
Ale ja nie wnikam, czemu ktoś zajmuje ponadnormatywnie miejsce. Jeśli lekarze go skrzywdzili, to niech teraz płacą odszkodowanie. A on za dodatkowe miejsce, jeśli zajmuje ponad jedno (o ile są miejscówki, przykład z autobusem jest IMO zły). Nawiasem, miejsca nie są liczone na jakichś niesłychanie chudych ludzi...
16.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 21:24:22
Co to znaczy "lekarze go skrzywdzili"? Otyłość winą lekarzy? Dlaczego przykład z autobusem jest zły? Co do tego mają miejscówki?
17.
rozie napisał(a):
03 Lut 2009, 21:36:18
lsr: O otyłości spowodowanej sterydami zapisanymi przez lekarzy jest wyżej. Przykład z autobusem jest zły, bo płacisz za przejazd, a nie za miejsce siedzące, więc nie ma żadnej gwarancji, że będziesz siedział, niezależnie od przyczyn.
18.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 21:50:59
Dobra, tylko w ten sposób prowadzisz do nieprawdziwego wniosku, że błędy lekarzy są najczęstszą przyczyną otyłości. A tak jednak nie jest. Traktujesz więc problem bardzo wybiórczo.
19.
lambchop napisał(a):
03 Lut 2009, 22:58:47
W większości przypadków gdy kupujesz bilet lub w ogóle cokolwiek płacisz się od osoby. Jak rezerwujesz bilet podajesz ilość osób dorosłych i dzieci. Nie ma formatki do wpisania wagi, więc o co chodzi? Przecież kupując bilet lotniczy nie kupujesz fotela tylko usługę przewozu na określonej trasie. Oczywiście, że otyła osoba ma problem z zajęciem fotela, tak samo jak wysoka nie ma miejsca na nogi i musi się rozkraczyć i też zająć część innego miejsca. A niepełnosprawni? Też powinni płacić więcej? W końcu jak ktoś wypił sześciopak piwa, skoczył na główkę z mostu, złamał kręgosłup i teraz jeździ na wózku to jest tak samo sobie winien, jak ktoś kto nie potrafi odmówić sobie jedzenia. A ile miejsca zajmuje w autobusach z tymi wózkami! Wszystko rozchodzi się jednak o to, parafrazując reklamę, czy chciałbyś być na ich miejscu.
20.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 23:06:18
W samolotach nie ma miejsc stojących. Zgadza się? Czyli Twoim zdaniem, przewoźnik ma tracić przez to, że ktoś zajmuje dwa miejsca.
Aha - jeśli płacę za przejazd, a nie za miejsce, to jeśli w zapchanym pociągu rozwalę się na dwóch miejscach, bo tak mi się podoba, będzie ok? Dobrze wiedzieć. Dzięki :)
21.
lambchop napisał(a):
03 Lut 2009, 23:18:37
@lsr: Nie, nie ma tracić. Mówię tylko, że sprawa jest złożona, czego najwyraźniej nie zauważyłeś, bo wybierasz sobie z mojej odpowiedzi tylko to, co pasuje do kontry z Twojej strony. Co do przykładu z pociągu to uwierz mi, ludzi, którzy tak się zachowują, nie powstrzyma nawet 40 paragrafów w regulaminie przewozu i czerwonych tabliczek z napisem "nie zajmuj dwóch miejsc". To jest kwestia kultury. Rozumiem, że człowiek otyły, który zajmuję trochę więcej niż jedno miejsce i burak, który się po prostu rozwalił i utrudnia życie innym to dla Ciebie żadna różnica? Bo dla mnie to jest różnica.
22.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 23:20:27
No jak nie traci, skoro nie może sprzedać jednego miejsca. A niech się klub grubasów na wycieczkę wybierze, to po prostu klapa.
23.
Paweł Ciupak napisał(a):
03 Lut 2009, 23:21:41
„Pewna australijka została w sposób, co najmniej, śmieszny potraktowana przez linie lotnicze”
Śmieszny? Raczej delikatnie mówiąc chamski, a dosadniej – sk…syński. Za przeproszeniem, czy to, że nie mam 40 kg tylko trochę więcej to znaczy, że jestem jakiś gorszy? Szczerze wk**wiają mnie ludzie, bezkrytycznie przyjmujący kult chudości obecnego społeczeństwa konsumerystycznego, wychowanego na reklamach i hamerykańskich filmach.
24.
Magnes napisał(a):
03 Lut 2009, 23:25:55
@Paweł: gorszy nie? ale zajmujesz ciut więcej m^3 i przez to musisz sobie wykupić dodatkową powierzchnię, to tak jakby Twój bagaż był cięższy niż zakłada norma (przeważnie 15 kg) i są dopłaty w takiej sytuacji. Ktoś powyżej zasugerował, że bilet opiewa na osobę a nie przestrzeń, więc pewnie wkrótce regulaminy zaczną zawierać maksymalne wymiary przewidziane dla "jednej jednostki ludzkiej" i będzie po problemie. ;) W sumie ciekawe dlaczego TIRy nie płacą takich samych opłat za autostradę jak osobówki? ;) Tylko dlatego że mają te kilka(naście) ton więcej? ;)
25.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 23:28:17
Jasne. Jak firma dba o swój interes, to jest s***syństwo? Dobre. Niektórym się wydaje, że firmy mają być instytucjami dobroczynnymi.
26.
Paweł Ciupak napisał(a):
03 Lut 2009, 23:28:23
Tylko że problem jest, że nie „gruby” to nie jest ani TIR, ani bagaż – tylko istota ludzka, i nie powinien być piętnowany jedynie za to, że odstaje od wydumanych wyobrażeń „jak powinien wyglądać normalny człowiek”.
27.
Magnes napisał(a):
03 Lut 2009, 23:29:16
Pawle: on nie jest piętnowany za to co napisałeś, tylko za to, że się nie mieści do pojedynczego fotela ;)
edit: mój błąd, nie jest piętnowany, po prostu płaci za to, że nie mieści się w strefie przeznaczonej dla jednego pasażera28.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 23:30:15
Aha. Pawełku, naucz się czytać ze zrozumieniem. Śmieszne było to, że miejsca nie były obok siebie... Rozumiesz już?
29.
Paweł Ciupak napisał(a):
03 Lut 2009, 23:40:31
„Niektórym się wydaje, że firmy mają być instytucjami dobroczynnymi.”
Nie, po prostu: płacę – wymagam. Chociażby tego, żeby nie traktowano mnie jak śmiecia jedynie z powodu wyglądu.
A tego „prostu płaci za to, że nie mieści się w strefie przeznaczonej dla jednego pasażera” to po prostu nie skomentuję.
30.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 23:42:19
No właśnie. Większe wymagania - więcej trzeba zapłacić? Proste?
31.
Paweł Ciupak napisał(a):
03 Lut 2009, 23:45:00
„Większe wymagania - więcej trzeba zapłacić?”
A tego to już całkowicie nie rozumiem. Przecież ta kobieta nie chciała jakiegoś specjalnego traktowania, a jedynie żeby ją, tak jak każdego innego klienta zabrać samolotem z jednego miejsca na drugie. Wybacz, ja też nie cierpię rozpychających się „grubych bab”, ale już bez przesady.
32.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 23:46:18
Nie mów mi, że dwa fotele na osobę to nie są większe wymagania. Zachowaj elementarną logikę.
33.
Magnes napisał(a):
03 Lut 2009, 23:46:56
@Paweł: i co, załóżmy że zajmuje 1/3 sąsiedniego miejsca, co oznacza że osoba siedząca obok niej straciła 33% swojego miejsca na rzecz owej grubaski, a ona zyskała. Co powiesz temu pasażerowi?
34.
Paweł Ciupak napisał(a):
03 Lut 2009, 23:48:18
Ech, najpierw mówisz o czytaniu ze zrozumieniem, a teraz sam nie widzisz, że dwa fotele to było wymaganie linii lotniczej, nie jej klienta. Dlaczego to ta kobieta musiała płacić za czyjeś fanaberie?
35.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 23:49:02
Bo się na jednym nie mieściła. Człowieku, nie doprowadzaj mnie do rozpaczy...
36.
Magnes napisał(a):
03 Lut 2009, 23:49:35
ona miała 160 kg :P musiałaby mieć z 3,5 metra wzrostu, żeby mieć wymiary 90-60-90 ;) A zapewne miała z 170 cm wzrostu, więc musiała być łatwiejsza do przeskoczenia niż obejścia ;)
37.
Paweł Ciupak napisał(a):
03 Lut 2009, 23:49:54
O, i linia lotnicza widziała o tym, zanim zajęła ona swoje miejsce? Ciekawe, ciekawe…
38.
Magnes napisał(a):
03 Lut 2009, 23:51:17
jeszcze raz się odwołam do maszyn...zaparkujesz tira w miejscu parkingowym o szerokości 1,5 metra? Plus linia chciała jej oszczędzić nieprzyjemności sugerując mierzenie (możliwe, nie znam ich procedur).
39.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 23:51:26
W niektórych przypadkach od razu widać, że nie zmieści się na jednym. Wystarczy 5% średniej wyobraźni...
40.
moo napisał(a):
03 Lut 2009, 23:51:28
hmm płacić za 2 miejsca bo ma się nadwagę? Hmmm wyjdzie na to, że anorektyczki zaczną mieć zniżkę lub miejsca na spółę z otyłymi?
41.
Paweł Ciupak napisał(a):
03 Lut 2009, 23:52:52
„W niektórych przypadkach od razu widać”
Czyli potwierdzasz, że to w końcu *wygląd* był powodem tej „dyskryminacji”?
„jeszcze raz się odwołam do maszyn”
Człowiek to nie maszyna, tyle.
42.
Magnes napisał(a):
03 Lut 2009, 23:54:32
jasne, że człowiek nie jest maszyną, ale ujmę prosto ponieważ wszelka analogia do Ciebie nie dociera...Tak grube babsko, które ma 160 kg wagi nie zmieści swojej pupy, która rozmiarem przypomina stodołę na pojedynczym miejscu. Proszę, dokładne ujęcie sytuacji tej kobiety ;)
43.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 23:55:08
Paweł, ty naprawdę nie rozumiesz czy tylko jaja sobie z rozumu robisz? Nie wygląd, tylko gabaryty. Rozumiem, że Ty próbowałbyś upchnąć lodówkę w bagażniku malucha?
44.
Paweł Ciupak napisał(a):
03 Lut 2009, 23:56:51
„Nie wygląd, tylko gabaryty.”
Wygląd, czy gabaryty – żadne nie daje podstaw do piętnowania drugiej osoby. A porównania do lodówki sobie za przeproszeniem wypraszam.
45.
lsr napisał(a):
03 Lut 2009, 23:59:21
A co złego jest w porównaniu? Porównanie to nie określenie. Czepiasz się pierdół, bo brakuje ci argumentów.
46.
Paweł Ciupak napisał(a):
04 Lut 2009, 00:04:43
Nie, po prostu mnie wk**wia, że ktoś przyp*** się do czyichś gabarytów, choć powinno to go ch** obchodzić, mówiąc dosadnie. Czyli: zwisa mi to, że wg was to niby ktoś się „nie zmieści”, tylko po prostu chcę być traktowany, jak i każdy inny człowiek.
47.
Magnes napisał(a):
04 Lut 2009, 00:06:01
i ona była, dostała nawet więcej, bo spersonalizowaną ofertę. Chudzi, szczupli i mniej otyli dostają tą samą ofertę, a ona jako wyjątkowa klientka dostała spersonalizowany pakiet ;P
48.
lsr napisał(a):
04 Lut 2009, 00:09:10
Jasne, a ktoś ma do tego dokładać. Daj spokój.
49.
D4rky napisał(a):
04 Lut 2009, 00:09:50
lsr, jak po pijaku podstawisz noge pod pociag i ci ja upierdoli to ciekawe jak zareagujesz jak ludzie zaczna sie brechtac, ze kulas nie potrafi wejsc do samolotu
50.
Paweł Ciupak napisał(a):
04 Lut 2009, 00:10:46
Magnes, dowcipny jesteś. Nie zmienia to faktu, że to nie PRL, że człowiek był zdany na łaskę tego, kto stoi za ladą. Zadaniem linii lotniczej jest tylko sprzedać mi ten cholerny bilet na przelot kiedy ja od nich tego zażądam, a nie roztrząsać wielkość moich gabarytów.
51.
Magnes napisał(a):
04 Lut 2009, 00:11:11
@D4rky: a co to ma do rzeczy? Czy ta kobieta mając sprzedane tylko jedno miejsce nagle jakimś magicznym cudem się w Nim zmieści? Linia lotnicza po prostu chroni swoje interesy i komfort innych pasażerów.
52.
lsr napisał(a):
04 Lut 2009, 00:12:56
@ D4rky
Bardzo nietrafione porównanie. Ona była ofiarą wypadku? I co? Wyśmiewał się z niej ktoś?
@ Paweł
Patrzysz na to przez pryzmat własnej ...., a pomijasz interes przewoźnika. Rozumiesz?
53.
D4rky napisał(a):
04 Lut 2009, 00:12:57
Magnes, jest zwiazane z ostatnim, chamskim zdaniem w twoim wpisie.
54.
Paweł Ciupak napisał(a):
04 Lut 2009, 00:14:32
Zmieści się, czy nie – to już jej kłopot, nie linii lotniczej. Zmieści się – dobrze. Nie zmieści – trudno, wtedy będzie mogła sama sobie wyrzucać, że jednak kupiła sobie jedno miejsce zamiast dwóch. Ale nie należy decydować za nią.
55.
lsr napisał(a):
04 Lut 2009, 00:15:37
Ok. Ale gdzie tu prawa pasażera, który zajmie miejsce obok niej?
56.
Magnes napisał(a):
04 Lut 2009, 00:15:39
no tak, ona się nie zmieści a jej sąsiad może być przytłoczony jej obecnością, dosłownie i w przenośni.
57.
D4rky napisał(a):
04 Lut 2009, 00:16:21
Magnes, "a pierdolony kulas spowalnia wchodzenie do samolotu"
58.
Paweł Ciupak napisał(a):
04 Lut 2009, 00:18:36
„a pomijasz interes przewoźnika”
Ech, ta po-PRL-owska mentalność… Nie słyszałeś może nigdy o zasadzie „klient nasz Pan”?
59.
lsr napisał(a):
04 Lut 2009, 00:20:18
Haha! Dbanie o interes burżuja, kapitalisty to peerelowska mentalność! No kurde, samego siebie dziś przechodzisz :D
60.
Magnes napisał(a):
04 Lut 2009, 00:21:18
oj D4rky, to ostatnie zdanie ma na celu raczej zwrócić uwagę na fakt, że jeśli już osoba nie mieści się w jednym miejscu to przyjmie to z godnością a nie krzyczy, że jest dyskryminowana, bo nie robią siedzeń o szerokości 2 metrów. Plus mam osobę endoprotezą w nodze w najbliższej rodzinie i bynajmniej nie robi scen mówiąc "czemu muszę wchodzić po schodach, powinna być winda zainstalowana, TO DYSKRYMINACJA". Więc Twoje posty poza próbą obrażenia pewnej grupy społecznej nie są uzasadnione.
61.
Paweł Ciupak napisał(a):
04 Lut 2009, 00:23:22
Nie dbanie o interesy burżuja, bo tak na prawdę to nie ma w tym żadnego interesu, ale podejście, że to klient ma się płaszczyć przed sprzedawcą, a nie odwrotnie – zupełnie, jak w PRL-owskich sklepach, gdzie człowiek był zdany na łaskę „pani ze sklepu”.
62.
D4rky napisał(a):
04 Lut 2009, 00:23:55
Magnes - no patrz, a ja znam kulawa osobe, ktora wykorzystuje swoje kalectwo wlasnie w sposob przedstawiony. A jakos nie pisze notek wienczac ich zdaniem "Nie moze se ktos laski kupic i wchodzic normalnie po schodach?". Obrazasz okreslona grupe ludzi na podstawie zachowan jednej osoby i dziwisz sie, ze ktos jest o to zly. Pokazuje ci to poprzez analogie, ale chyba nie potrafisz jej wychwycic albo zrozumiec.
63.
Magnes napisał(a):
04 Lut 2009, 00:26:25
cóż, nieskromnie przyznam, że problem otyłości mnie nie dotyczy, aczkolwiek nie rozumiem społecznej akceptacji dla tego typu przypadków (mówię tylko o tych leniwych). WHO przygotowało raport gdzie solidny procent kosztów medycznych na świecie to skutki otyłości. Oczywiście fajki pewnie stanowią drugi filar. Czemu mamy za nich płacić?
64.
Paweł Ciupak napisał(a):
04 Lut 2009, 00:29:16
„czkolwiek nie rozumiem społecznej akceptacji dla tego typu przypadków”
Wiesz, nawet jezeli uznać nadwagę jako chorobę, to i tak chorym należy się szacunek, a nie opluwanie ich.
65.
Magnes napisał(a):
04 Lut 2009, 00:30:57
zaznaczyłem, że chodzi tylko o osoby leniwe i nie chodzi tu o plucie. Wymień choć jedną zaletę otyłości. I za co, za lenistwo i miłość do hamburgerów mają być szanowani?
66.
lsr napisał(a):
04 Lut 2009, 00:32:54
Zróżnicowanie ceny w zależności od standardu usługi jest zdaniem na łaskę i niełaskę? Chyba nie. Rozumiem tu stanowisko przewoźnika i próbuję pokazać również ten aspekt. To powinna być jakaś umowa satysfakcjonująca dla obu stron. Jeżeli strony nie potrafią się porozumieć, to umowa nie zostaje zawarta. Proste?
67.
Paweł Ciupak napisał(a):
04 Lut 2009, 00:34:02
Nie każdy grubszy musi mieć miłość do hamburgerów. Np. ja odżywiam się tak samo, jak każdy inny człowiek – a nadal wyglądam, jak wyglądam. A lenistwo – nie wiem, co to ma do otyłości, ale chyba nie uważasz, że leniwy chudzielec jest bez wad, bodczas gdy leniwy „grubas” już zasługuje na napiętnowanie?
68.
Magnes napisał(a):
04 Lut 2009, 00:36:33
och, naprawdę Pawle brak Ci inteligencji/wyobraźni:
Osoba otyła z lenistwa - 2 kubełki z kfc/maka i zero ćwiczeń fizycznych. Proste. Podkreślę jeszcze raz, nie mówię o ludziach którzy mają problemy z przemianą materii, albo są wprost chore.
69.
Paweł Ciupak napisał(a):
04 Lut 2009, 00:40:24
A, o to chodzi z tym lenistwem. Tylko że te „zero ćwiczeń fizycznych” najczęściej wynika nie z lenistwa, ale np. ze skłonności do szybkiego męczenia się przy ich wykonywaniu.
70.
Magnes napisał(a):
04 Lut 2009, 00:41:22
a skłonności wynikają z braku ćwiczeń i koło się zamyka.
71.
lsr napisał(a):
04 Lut 2009, 00:42:25
Magnes i Paweł, w tym momencie zabrnęliście na manowce dyskusji. Przynajmniej w moim przeświadczeniu. Bo jeśli mamy tu się spierać na temat i oceny nadwagi i osób nią dotkniętych, to ja idę spać. Różne śa przyczyny nadwagi i generalizowanie nie ma sensu. Jeśli ktoś chce się spaść hamburgerami - jego sprawa i nikomu nic do tego. Ktoś nie chce ćwiczyć - ma prawo.
Ale to już nie ma nic wspólnego z tematem dyskusji. Dlatego pozwolę sobie życzyć wszystkim dobrej nocy.
72.
AAAAh napisał(a):
04 Lut 2009, 01:17:23
otyli są dyskryminowani na każdym kroku
trudniej się zmieścić w różne miejsca, nie możn wysoko skakać, szybko biegać, schylać się i w ogóle!
to niesprawiedliwe
73.
Nasz blog :) napisał(a):
04 Lut 2009, 12:54:18
mpk, czyli co jest nie tak z autobusami w Częstochowie
zainspirowana ostatnim wpisem Magnesa przypomniało mi się, dlaczego nie lubię jeździć autobusami. Nie, nie dlatego że wszyscy tam są grubi.
Są chyba trzy główne powody. Na pierwszy ogień pójdą ludzie starsi. Nie przeszkadza mi to, że w[...]
74.
Livio napisał(a):
04 Lut 2009, 13:30:12
Chrapsiuuu...
75.
NNB napisał(a):
04 Lut 2009, 15:48:27
No oczywiście że jak ktoś nie ćwiczy to się szybko męczy. Tylko to nie jest powód żeby nie zaczynać, ale właśnie żeby zacząć... heloouu
Jak zaczynałem biegać, mogłem ledwo przebiec kilometr i ciężka zadyszka. Po bodaj trzech miesiącach biegania co drugi dzień mogłem po 10 km i więcej lekko jeszcze wbiec po schodach do domu...
76.
Ania napisał(a):
04 Lut 2009, 15:55:25
Co do otylosci itp., to przepraszam, ale mozna miec nadwage jesli sie je normalnie, i nie zazywa sportu. Natomiast jesli sie wazy 160kg i nie jest to spowodowane choroba, to zastanowmy sie jak bardzo trzeba sie objadac?! To nie jest nadwaga, kiedy sie ma kilka/kilkanascie kilogramow za duzo, to jest koszmarna OTYLOSC.
Uwazam, ze jesli ktos na wlasne zyczenie tak sie opycha i nic z tym nie zrobi to powinien sie liczyc z tym, ze bedzie dyskryminowany.
W dupie mam szacunek i przywileje dla takich osob, 160kg trzeba sobie wyhodowac i za nie potem odpowiadac, a nie zadac jeszcze potem przywilejow.
I owszem lenistwo ma bardzo duzo przy otylosci do rzeczy, po pierwsze ze wzgledu na brak sportu, po drugie, ze wzgledu na to, ze sie tej osobie nie chce i nie chcialo juz wczesniej nic zrobic z wlasnym zyciem.
77.
Ania napisał(a):
04 Lut 2009, 15:57:17
Poprawka zdania z mojego poprzedniego komentarza:
To nie jest nadwaga, kiedy sie ma grubo ponad kilkanascie kilogramow za duzo, to jest koszmarna OTYLOSC.
78.
Anonim napisał(a):
13 Mar 2009, 14:39:22
A ja mam w ..... wasze wstrętne komentarze bo jako osoba otyła uważam że skoro jest nas tak dużo czas aby dostosowano również do nas miejsca siedzące i mam prawo kupić 1 bilet i wygodnie usiąść w odpowiednich rozmiarów fotelu i nieważne czy moja otyłość spowodowana jest przez chorobę czy też przez "emocje" nie pozwolę na dyskryminowanie mnie i mi podobnych.Bo jeśli ktoś będzie jechał z nadmierną szybkością i spowoduje wypadek i przez to jest niepełnosprawny czyli ma specjalne miejsce siedzące czy parking lub inny ktoś taka np."dająca na prawo i lewo" zarazi się AIDS i potem nagle ją oświeca że czuje się dyskryminowana jakie ma teraz prawo by dyskryminować takich jak ja.Nie znacie dnia ani godziny gdy może was dopaść choroba więc nie osądzajcie nas grubasów.A jeśli chodzi o artykuł to kłania się czytanie ze zrozumieniem albowiem paradoks polegał na tym iż kazano jej kupić 2 bilety co uczyniła ale otrzymała 2 RÓŻNE miejsca więc hipokryzją było tłumaczenie że musi je kupić bo zajmuje 2 skoro nie mogła z OBU NARAZ skorzystać
79.
Qualculus napisał(a):
17 Mar 2009, 07:02:25
Zawsze tak jest, że ludzi innych od ogółu się dyskryminuje. Nie jest istotne w tej chwili czy ktoś jest otyły, ma pryszcze czy nie ma oka. Odmieńce zawsze będą miały gorzej w społeczeństwie prostaków.
80.
demotywatory napisał(a):
29 Sie 2009, 13:16:17
otyłość będzie problem 21 wieku, praca siędząca, konsole, telewizory ... będzie jak w USA :( więcej otyłych niż reszty
81.
Anita ASCOR, Milano napisał(a):
03 Wrz 2009, 20:49:13
MĄDRE decyzje to PUENTA !!
Jak sobie znajdziesz tabele z produktami sklasyfikowanymi wg tzw.
__INDEKSU ŻYWIENIOWEGO, to sprawę otyłości opanujesz, jeśli nie TO pozostaniesz przy stanie wiedzy, która przekłada się na plagę otyłości, oraz cukrzycy typu 2.
Ważny w diecie człowieka jest też, najzdrowszy dla naszego organizmu; __CHLEB typu KR-IRL.
Dokonuj zdrowych wyborów.
Pozdrawiam Ciebie i WSZYSTKICH
__INDEKS ŻYWIENIOWY, tj. IŻ produktu. Wykaz produktów znajdziemy w tabelach.
Książka; _pt_______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Autor: INSTYTUT naukowo-badawczy im. Prof. Ryszarda Lorenca w Krakowie.
Wydawca: Wydawnictwo Naukowe INSTYTUTU IRL KRAKÓW
Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL